Wstań, weź swoje łoże i chodź!
(J 5,8b)
Dobry Boże jakże nie dziękować Ci za potężne Twoje dzieła, za te cudowne dni wielkiej radości przebywania, a zarazem powracania i przybliżania się do Ciebie.
Uczyniłeś nam wielkie rzeczy, uchyliłeś rąbka tajemnicy raju niebieskiego, obdarzyłeś czymś najwspanialszym, czego do końca nie da się opisać w ludzkich prostych słowach.
Bądź uwielbiony Panie, za każdą chwilę tych wspaniałych kilku dni, w czasie których nas pouczałeś, leczyłeś, dodawałeś otuchy i napełniałeś nasze skołatane serca Swoim ciepłem i miłością.
Już teraz we mnie kwitną Twe ogrody Panie Jezu. Jakże wysłowić mam wdzięczność Twą za tysiące łask, padam Panie przed Tobą i pragnę zgłębi własnego serca wołać:
Miłuję Cię Panie, mocy moja,
Panie, opoko moja, schronienie moje i mój wybawco.
Niech żyje Pan, niech będzie błogosławiona moja skała!
(Ps 18)
Już teraz wiem dlaczego bł. Ks. Bronisław Markiewicz klęczał na mrozie przed zamkniętymi drzwiami kościoła wielbiąc Ciebie Stworzycielu nieba i ziemi – On uwielbiał Miłość, którą Ty jesteś Panie.
Niech będzie Bóg błogosławiony
Księża i Bracia Michalici w Górkach 2012






